Opieka nad grobami Radom i okolice Sprzątanie grobów

Idź do spisu treści

Menu główne

Cmentarz na Fireju Radom ciekawe zdjęcia foto opisy opieka nad grobem sprzatanie

Cmentarz na Firleju, to jedna z największy nekropolii, nie tylko w Radomiu, ale i w całej w Polsce. Dawniej wieś, po jakimś czasie wchłonięta przez miasto, jako jedna z jego dzielnic, ponad połowę swojej powierzchni ma na terenie cmentarza komunalnego. To dość młody cmentarz, pierwotnie zaraz po II Wojnie Światowej był tu cmentarz wojskowy, bo na tych terenach w latach 1940-1945 niemiecki okupant, urządził tu tu miejsce straceń, gdzie hitlerowcy rozstrzelali lub powiesili w licznych zbiorowych egzekucjach ok. 12 000 osób. W miejscu kaźni powstał cmentarz wojskowy a w jego centralnym punkcie postawiony został pomnik ku czci poległych Mauzoleum na Firleju. W latach 70. powierzchnię cmentarza stopniowo powiększono, przekształcono w cmentarz komunalny i zaczęto chować na nim osoby cywilne.

Pierwsze co uderzyło mnie gdy przeszedłem się alejkami cmentarza, to jego rozmiary. Ten cmentarz jest po prostu ogromny. Wszędzie groby groby i końca nie widać, można iść nawet pół godziny i ciągle mija się jakieś grobowce. Uderza wielki spokój, duża ilość różnorodnej ozdobnej roślinności, drzewka krzewy, przeważnie iglaste dzięki czemu łatwiej zadbać o porządek, bo nie ma zbyt wielu zwiędłych uschniętych liści. Na
radomskim cmentarzu rzymskokatolickim, z którego serię zdjęć zamieściłem w innym temacie na blogu, tych drzew liściastych jest bardzo dużo, przez co jesienią z tych liści, bałagan też jest bardzo duży, wymagający troski, i sprzątania od czasu do czasu. Drugie co rzuca się w oczy, to taka jakaś nowoczesność, jeśli można tak to nazwać, wszystkie groby są schludne, dość nowe, a zabytkowego nagrobka nie uświadczy się wcale. Jest tu nawet można powiedzieć dość kolorowo, na innych cmentarzach szaro i ponuro, a tu całe palety.edu.pl" target=_blank>palety> różnych kolorów. Drewnianych krzyży prawie się tu nie uświadczy, nagrobki tylko murowane. Oceńcie to sami na zdjęciach.
Zapraszam do oglądania.

















































Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego